Przewodnicząca Komisji Europejskiej o mechanizmie praworządności

Przewodnicząca Komisji Europejskiej powiedziała w środę, że państwa, które mają wątpliwości w sprawie mechanizmu praworządności (chodzi o Polskę i Węgry), mogą zgłosić zastrzeżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE.***

Poproszony na konferencji prasowej o komentarz, premier M. Morawiecki stwierdził, że;

„żeby zaskarżyć jakiś akt Unii Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości to ten akt musi być przyjęty”……. – My sprzeciwiamy się z całą mocą przyjęciu aktu, który jest aktem prawnym omijającym traktaty – dodał szef rządu..

***ona mówi – teraz nalewamy mleko do szklanek , jak się rozleje to …będziemy dopiero nad nim płakać .., a Morawiecki mówi że zgodnie z obowiązującym traktatem/prawem nie można rozlewać mleka …..takie dwie filozofie

Praworządność

… forsowana przez UE praworządność nie ma nic wspólnego z rządami prawa, a cała narzucana Polsce i Węgrom koncepcja jest niczym innym, jak tylko politycznym narzędziem do wymuszenia na tych dwóch krajach przyjęcia imigrantów, propagandy LGBT i aborcji …

Rząd w Berlinie chce się licytować praworządnością? Ma czelność pouczać Polaków?

Niemcy chcą uczyć Polskę praworządności. Najbardziej bezwzględne państwo w UE i mające najwięcej na sumieniu.

można by się zastanowić, jakim to praworządnym państwem są współczesne Niemcy.  niemiecki historyk Götz Aly w książce „Państwo Hitlera” udokumentował, że właściwie każda współczesna niemiecka rodzina korzysta z tego, co zagrabiono bądź zgromadzono niewolniczą pracą, m.in. Polaków w czasie II wojny światowej i okupacji. Czy praworządne niemieckie państwo zrekompensowało Polakom, Grekom bądź obywatelom dawnej Jugosławii tamtą wielką kradzież i wyzysk?

…A może niemieckie państwo zrekompensowało zabicie milionów obywateli Polski? A może zapłaciło za zniszczenie wielkiej części gospodarki, infrastruktury, kultury? I mimo że nic z tego nie zrobiło, uważa się za praworządne? 

…A może praworządna jest nigdy nie zrekompensowana kradzież majątku należącego do Związku Polaków w Niemczech, a zrabowanego na mocy rozporządzenia niemieckiego rządu z 27 lutego 1940 r. (tzw. dekret Göringa). To samo rozporządzenie rozwiązywało wszystkie organizacje polskiej mniejszości i do dziś Polacy żyjący w Niemczech nie odzyskali statusu mniejszości. To jest praworządne państwo?

Antysemityzm w Niemczech

A może jest praworządnym państwo, w którym wszelkie żydowskie instytucje i organizacje muszą być chronione przez policję i tajne służby? A mimo to powszechne są ataki i poczucie zagrożenia, otwarcie wyrażane przez niemieckich Żydów. Podobnie jest zresztą we Francji, a nawet tam jest gorzej niż w Niemczech.

…Może więc praworządne jest państwo, w którym tajne służby zakładają albo w pełni kontrolują ekstremistyczne organizacje, w tym jawnie nawiązujące do nazizmu? To jest to praworządne niemieckie państwo?

Jeśli Niemcy chcą nas uczyć praworządności i solidarności, to niech zaczną od siebie. Bo kierowane pod adresem Polski i Węgier oskarżenia oraz szantaż bazują na kwestiach, poza tym, że wydumanych, to będących niczym w porównaniu z tym, co pozwala kwestionować status współczesnych Niemiec jako praworządnego państwa. Naprawdę rząd w Berlinie chce wejść na ścieżkę licytowania się praworządnością? Ma czelność pouczać Polaków? Te czasy się skończyły. Definitywnie.

…Polska wpłaca 4 mld euro do budżetu UE, a otrzymuje 12 mld ,ALE  ile z tego,  trafia z powrotem do Niemiec i innych płatników netto. A wedle różnych szacunków trafia nawet 80 proc.

 …ile zyskały Niemcy i inne państwa „starej” UE na otwarciu dla nich rynków Polski i Węgier  i to na kilkanaście lat przed przyjęciem do wspaniałej, solidarnej wspólnoty. 

…Już w latach 90., czyli na długo przed okazaniem wspaniałomyślnej solidarności Niemcy mogły sobie z państw regionu robić kolonie własnej gospodarki, wykańczać lokalną konkurencję, monopolizować rynki, a potem korzystać z premii za monopol. To są tak grube miliardy euro, że mogą przekraczać wyobraźnię

Wybrane z  Stanisław Janecki
Publicysta tygodnika „Sieci”.

… trzeba odsunąć Kaczyńskiego od władzy TUSKU WRÓĆ, Borys Budka R. Sikorski, Lechu Miler, R. Biedroń Janusz Lewandowski, Vincent Rostowski i wielu wielu im podobnych pomogą wrócić do stanu „żeby było tak jak było”, a Koń (Romek G) of kors na Ministra Sprawiedliwości I Rozliczeń

Zło jest głośne i przyciągające, ale próżne i bezpłodne, skoro – w sensie metafizycznym – jest brakiem dobra, nie jest w stanie zrodzić dobrych dzieł. Infekuje, ale nie uskrzydla, nie rozwija…. Dobro ma nieskończony potencjał. Wystarczy je należycie rozpoznać i odpowiednio pokazać………..

Wybrane z – Marzena Nykiel

Trybunał konstytucyjny o aborcji i nocne protesty lewactwa

Prof. Zoll:

Ustawa o RPD mówi, że dzieckiem jest człowiek od poczęcia do pełnoletniości. To samo mówi TSUE

W tej całej dyskusji pomija się zupełnie prawo dziecka. To słowo używam zupełnie świadomie. Jeżeli się spojrzy na ustawę z 6 stycznia z 2000 roku o Rzeczniku Praw Dziecka, to art 2. ust. 1 tej ustawy mówi, że dzieckiem jest człowiek od poczęcia do pełnoletniości”

– przypomniał w TVN24 prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Ustawodawca (…) traktuje w stanie prenatalnym istotę ludzką, jako człowieka, jako dziecko. I to trzeba wziąć pod uwagę, ten stan prenatalny jest podmiotem prawa. (…) Nie można powiedzieć, że jest to ciało matki. To jest osoba. I w związku z tym nie można ot tak sobie mówić, że jesteśmy uprawnione do decydowania o życiu tego dziecka. Kobiety są na pewno uprawnione do tego, aby nie zachodzić w ciążę, ale jeżeli zajdą w ciążę, to ich prawa są do pewnego stopnia ograniczone ze względu właśnie na prawo ich poczętego dziecka i tego trzeba sobie zdawać sprawę. Ten problem powinien być rozstrzygnięty przez Sejm.

stwierdził Zoll.

To nie jest takie widzimisię polskiego ustawodawcy* w uznawaniu osoby czy dziecka w stanie prenatalnym. Takie stanowisko zawarł również TSUE. Jest słynne orzeczenie z listopada 2011 roku, gdzie to jest wyraźnie powiedziane, że zarodek ludzki traktuje się jako człowieka** , rozwijającego się człowieka w organizmie matki

podkreślił profesor.

Wybrane z Andrzej Zoll polski prawnik, profesor nauk prawnych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Jagiellońskiego, w latach 1991–1993 przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia i w latach 1993–1997 prezes Trybunału Konstytucyjnego, w latach 2000–2006 rzecznik praw obywatelskich

* nie nie to Kaczor tak chciał, i PIS of kors

** protestujcie, uczcie się, za 30 lat będziecie protestować żeby was nie usypiać (eutanazja) bo będziecie schorowani pięćdziesięcioletni i pomimo waszej chęci do życia prawo (dzisiaj protestując, w tym kierunku chcecie je zmieniać) będzie mówiło = można uśpić od 50 roku życia schorowanego, obciążającego budżet gminy, nie mającego opieki rodziny, kulawego, bądź słabo widzącego, albo przygłuchego mało wydajnego a odbierającego stanowiska pracy robotom najnowszej generacji (made in GAFA) itd., itp….

Spurek, Adamowicz, Biedroń, Halicki i inni szkodzą Polsce łamiąc konstytucję i kodeks karny. I co? I nic

Pośród 27 krajowych reprezentacji w europarlamencie tylko deputowani z polskiej opozycji otwarcie działają przeciwko własnemu państwu.

Nie ma w Parlamencie Europejskim drugiej takiej grupy posłów z jednego kraju, jak przedstawiciele polskiej opozycji. Nie tylko ujadają na Polskę i licytują się w donosach, ale też są zaangażowani w każdą rezolucję czy inicjatywę przeciwko państwu, z którego mają mandat. Gdyby eurodeputowani z innych państw, choćby w małej liczbie, zachowywali się podobnie, tej grupy z Polski nie byłoby aż tak bardzo widać. Ale ponieważ jest wyjątkiem, rzuca się w oczy niczym czerwona płachta w morzu szarości. Pośród 27 krajowych reprezentacji w europarlamencie tylko deputowani z polskiej opozycji otwarcie działają przeciwko własnemu państwu. Nie przeciw rządowi PiS, tylko polskiemu państwu właśnie, co wprost wynika z art. 82 konstytucji .

To, że przeciw Polsce działają eurodeputowani z innych państw można zrozumieć, wszak wszędzie działa konkurencja i osłabienie jakiegoś państwa wzmacnia inne. Opowieści o obronie demokracji i wolności jako motywie działania posłów z innych państw to bajeczka dla użytecznych idiotów, bo za wszystkim stoi gra interesów. A obrona demokracji i wolności to bardzo wygodne uzasadnienie. Oczywiście część eurodeputowanych jest zwyczajnie ideologicznie nawiedzona, ale to nie przeszkadza im całkiem na zimno rozgrywać wojen przeciw Polsce, a na korzyść państw, z których się wywodzą.

Nikt z nich rządu własnego państwa nie atakuje, choć miałby powody.

W zawody z niektórymi euro deputowanymi z innych krajów w oczernianiu Polski i szkodzeniu jej idą ;

Sylwia Spurek, Magdalena Adamowicz, Róża Thun, Elżbieta Łukacijewska, Janina Ochojska, Ewa Kopacz, Robert Biedroń, Janusz Lewandowski, Łukasz Kohut, Andrzej Halicki, Bartosz Arłukowicz, Włodzimierz Cimoszewicz czy Radosław Sikorski.

Oczywiście twierdzą oni, że nie atakują Polski, tylko szkodzący jej rząd PiS. Ale w polityce międzynarodowej i grze interesów takie tłumaczenia to dziecinada. Każda akcja przeciw Polsce, niezależnie od rządu, ją osłabia i jest działaniem na rzecz innych państw oraz obcych sił. O czym świadczy lojalność eurodeputowanych z innych państw. U nas obowiązują standardy nawiązujące do XVIII wieku, gdzie punktem odniesienia byli carowie Rosji jako gwaranci praw i wolności, strażnicy demokracji.

Działania opozycyjnych eurodeputowanych są sprzeczne z art. 82 konstytucji, który stanowi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”. Z tym artykułem powiązane są kwestie regulowane w rozdziale XVII kodeksu karnego – „Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. Mowa jest tam o takich przestępstwach, jak zamach stanu (art. 127 k.k.), zdrada dyplomatyczna (art. 129 k.k.), szpiegostwo (art. 130 k.k.) czy znieważenie (art. 133 k.k.). Sankcją za ich popełnienie jest kara pozbawienia wolności, w zależności od rodzaju czynu zabronionego, od 3 miesięcy do nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Karze podlega nie tylko działanie, ale też, jak przekonują konstytucjonaliści, „zgłoszenie gotowości takiego działania”.

Komentarze do konstytucji autorstwa utytułowanych prawników, w tym byłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie budzą wątpliwości. W komentarzu autorstwa prof. Kazimierza Działochy oraz dr Agnieszki Łukaszczuk można przeczytać: „Wzorem konstytucji marcowej (art. 89) obowiązek wierności Rzeczypospolitej wysunięty został na czoło przepisów o obowiązkach”. A „obowiązek wierności dla Rzeczypospolitej Polskiej, nałożony na obywateli przez konstytucję, jest obowiązkiem prawnym. Tak jak każdy inny jest jednak także obowiązkiem moralnym, w danym przypadku opartym na duchowej więzi obywateli z własnym państwem, i na przekonaniu, że sprzeniewierzenie się wierności wobec własnego państwa godzi w organizację życia zbiorowego, jakim jest państwo, a nawet – jak główny akt zdrady – w podstawy egzystencji państwa i zagraża tym samym bezpieczeństwu społeczeństwa i jego członków”.

Obowiązek wierności jako obowiązek prawny „sprowadza się do zakazu zachowań z wiernością sprzecznych (zdrady)”. A zdrada oznacza sankcje, które „powinny być odpowiednio surowe”. Jak zaznaczają autorzy komentarza do konstytucji, „nikt z realizacji konstytucyjnego obowiązku wierności wobec Rzeczypospolitej nie może być zwolniony i konstytucja nie przewiduje oczywiście wyjątków od tej zasady. Zatem każdy obywatel jest zobowiązany do wierności wobec Rzeczypospolitej i do powstrzymywania się od działań przynoszących szkodę RP jako państwu i jego interesom”. Prawnie wszystko jest jasne, faktycznie panuje pełna bezkarność, co tylko zachęca do coraz ostrzejszych ataków na Polskę opozycyjnych eurodeputowanych, jej obywateli. Przepisy z XVII rozdziału kodeksu karnego oraz art. 82 konstytucji są więc w tym wypadku martwe. Dlaczego?

– wybrane z –

Autor

Stanisław Janecki
Publicysta tygodnika „Sieci”.

Tak naprawdę to nikt nie lubi hodowców  norek ponieważ

a. śmierdzi w promieniu wielu kilometrów (z wiatrem), b. ziemia i nieruchomości kompletnie tracą na wartości, i to w promieniu wielu kilometrów (z wiatrem), c. to nie jest rolnictwo, to (dla mnie) niemoralny śmierdzący biznes, d. kompletnie niszowy prowadzony przez grubasów* zatrudniających kilka osób za 12 zł/godzinę, skazany na wycofanie (moda na Eko) biznes, e. przeciw są tylko przeciwnicy PIS, nie bo nie ……, acha przeciw jest też konfederacja i reszta „na lewo patrz”

*grubas – mający więcej kasy niż rozumu

Jak dzisiaj wyglądałaby Polska gdyby Niemcy nie wywołały wojny, nie okupowały Polski,…*

81. rocznica wybuchu II światowej, którą rozpoczął atak Niemiec na Polskę. II wojna światowa była największą tragedią w historii świata. Szczególnie mocno dotknęła ona nasz kraj, który został pozbawiony wielu tysięcy kilometrów kwadratowych terytorium i straszliwie zniszczony przez niemieckich i sowieckich okupantów. Życie straciło ok. 6 milionów obywateli II RP.

*https://niezalezna.pl/349260-jak-dzisiaj-wygladalaby-polska-gdyby-nie-bylo-ii-wojny-swiatowej-bylibysmy-40-lat-do-przodu

BITWA, KTÓRA OCALIŁA EUROPĘ

W dniach 13-15 sierpnia 1920 r. na przedpolach Warszawy rozegrała się decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej. Określana mianem „Cudu nad Wisłą” i uznawana za 18. przełomową bitwę w historii świata. Zwycięstwo nad Armią Czerwoną nie tylko obroniło polską niezależność, ale powstrzymało rozprzestrzenienie się rewolucji bolszewickiej na całą Europę.

Francuski generał Louis Faury w jednym z artykułów w 1928 r. porównał Bitwę Warszawską do Bitwy pod Wiedniem: „Przed dwustu laty Polska pod murami Wiednia uratowała świat chrześcijański od niebezpieczeństwa tureckiego; nad Wisłą i nad Niemnem szlachetny ten naród oddał ponownie światu cywilizowanemu usługę, którą nie dość oceniono”.

Gdyby Polacy nie wygrali bitwy warszawskiej, środkowa Europa stałaby otworem przed komunistyczną propagandą i sowiecką inwazją. Rocznica naszego zwycięstwa z 1920 roku nie jest tylko polskim świętem.

Zastanówmy się !

Nie pozbawione rozsądku jest założenie że ;

  1. na głosy kandydata, Prezydenta Andrzeja Dudę  złożyły się  wyłącznie (lub w 99%) głosy jego zwolenników …
  2. na głosy kandydata, Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego złożyły się głosy:
    • przeciwników PIS (może 50%) ,
    • głosy wielbicielek urody (może 10%),
    • głosy przekonanych ze to mąż stanu rozumiejący „Ten Świat” i mogący znaleźć się pośród obecnego establishmentu U.E.(może 20%)
    • głosy innych naszych rodaków oglądających Fakty po Faktach, czytających Wyborczą, Fakt, Angorę, Politykę i inne także niemieckie polskojęzyczne media wydawane w Polsce i kształtujące nasze światopoglądy  *
* mapka

elektorat Trzaskowskiego …
https://wpolityce.pl/polityka/509782-trener-celebryta-zalamany-wygrana-prezydenta-dudy

…dla równowagi…
https://wpolityce.pl/polityka/509759-prezydentem-jest-ten-do-kogo-tak-sie-zwraca-monika-olejnik

WYBORY 2020

https://wpolityce.pl/polityka/508741-nie-wiesz-na-kogo-zaglosowac-o-czym-naprawde-sa-te-wybory

…Koniec wolnej Polski nawet na pokolenia, o ile nie na zawsze – o to toczy się gra w tych wyborach

czy Polska będzie podatna na wszelkiego rodzaju inżynierie i pedagogiki społeczne, z postkolonialną uległością oraz pedagogiką wstydu na czele….

Czy naprawdę chcemy prezydenta, który obniża wiarygodność Polski, szkodzi przedsiębiorcom i podminowuje inwestycje?, który nie ma pojęcia że w historii gospodarczej świata tylko inwestycje / programy o gigantycznych rozmiarach szybko pchały gospodarkę do góry i hamowały bezrobocie …

Przestaliśmy być brzydką panną na wydaniu, a staliśmy się elementem podmiotowym, co więcej podziwianym przez Zachód

1. Patriotyzm i polskość czy Targowica?
2. Polska przede wszystkim dla Polaków czy dla kapitału zagranicznego?
3. Afirmacja wartości moralnych i chrześcijańskich czy demoralizacja i korupcja?
4. Polska dumna, respektowana i bezpieczna czy Polska na kolanach?
5. Szanowany Prezydent Państwa, który pokazał, że jest mężem stanu wielkiego formatu, czy nieudany prezydent miasta, który udowodnił, iż nie potrafi się uporać z sytuacjami kryzysowymi

https://wpolityce.pl/polityka/508544-patriotyzm-czy-targowica-prezydent-duda-5-trzaskowski-0
https://wpolityce.pl/polityka/508543-prof-mikolajczak-wiarygodnosc-pad-pomoze-mu-zwyciezyc
https://wpolityce.pl/polityka/508502-scenki-z-zycia-i-urzedowania-prezydenta-rafala-trzaskowski
https://wpolityce.pl/polityka/508792-jedna-kwestia-w-tych-wyborach-jest-wazniejsza-niz-wszystkie

WYBIERAJ